top of page

Projekt Hydrofun obejmuje rewitalizację warszawskich hydroforni. Jego twórcami są Duong Vu Hong, Brygida Zawadzka i Katarzyna Korczak. Hydrofun jest zwycięzcą konkursu stypendialnego ,,Praktyka” Fundacji im. Stefana Kuryłowicza. Od czasu konkursu projekt stale jest rozwijany. Współpracujemy z kilkoma warszawskimi spółdzielniami mieszkaniowymi. W styczniu 2016 roku złożyliśmy projekt rewitalizacji jednej z bielańskich hydroforoni do Budżetu Partycypacyjnego 2017. Regularnie prowadzimy profil Hydrofun na Facebooku i stronę internetową. Temat hydroforni poruszany jest w rozmaitych publikacjach, między innymi w: Gazecie Wyborczej, Architekturze Murator, Activist, na portalach internetowych oraz w Akademickim Radiu Kampus.

Czym są hydrofornie?

Hydrofornie są niewielkimi budynkami, w których mieszczą się obecnie, tudzież mieściły się w przeszłości hydrofory, czyli urządzenia służące utrzymaniu właściwego ciśnienia w sieci wodociągowej. Właścicielami warszawskich hydroforni, które są przedmiotem naszego zainteresowania są spółdzielnie mieszkaniowe. Wraz z postępem technologicznym hydroforonie przestały spełniać swoją pierwotną funkcję. Co się dzieje z nimi dziś? Jak wyglądają i gdzie możemy je spotkać?

Cechy charakterystyczne hydrofornii

Na każdą hydrofornię składają się cztery główne części składowe: dach, ściana, wnętrze i otoczenie.
1. Dach jest przeważnie betonowy (możliwy do użytkowania) tudzież składa się z lekkiej konstrukcji i jest pokryty papą. Na dach z reguły można się dostać poprzez pochyły teren. Niekiedy prowadzą na niego schody, co również sugeruje potencjalne użytkowanie. Czasami jednak różnica wysokości jest na tyle duża, że wejście na dach i tym samym korzystanie z niego nie jest możliwe. Jego powierzchnia waha się wokół 70 -85 m2.
2. Interesującym aspektem ścian jest ich zewnętrzna powierzchnia, która jest surowa, niepomalowana, często brudna i zniszczona, pomalowana przez wandali.
3. Wnętrze hydroforni jest niewykorzystywane, bądź pełni funkcję składu. Jest niedostępne mieszkańcom. Często znajdują się w nim nieużywane sprzęty czy stare pompy wodne. Wnętrze jest dostępne z poziomu gruntu bądź częściej po schodkach w dół.
4. Otoczeniem hydroforni nierzadko jest trawnik z punktową zielenią wyższą. Wokół z reguły rozchodzą się osiedlowe ścieżki. Niekiedy przy hydroforni znajduje się plac zabaw, plac miejski bądź inne funkcje.

Gdzie znajdują się hydrofornie?

Hydrofornie znajdują się na większości blokowisk z wielkiej płyty nie tylko w samej Warszawie, ale i w całej Polsce. Z reguły mijamy je codziennie, wychodząc z naszej klatki. Położone są centralnie, więc są dobrze widoczne dla mieszkańców. Mimo wszystko, są zwyczajnie omijane. Mało kto wie, do czego służą. Wiele z nich możemy spotkać na Gocławiu, Woli czy Bielanach. Niekiedy hydrofornie są nadbudowane, stąd nie zastanawiamy się do czego wcześniej służyły.

Mapa warszawskich blokowisk

W Warszawie możemy znaleźć 16 osiedli bloków wielkiej płyty, na których potencjalnie znajdują się hydrofornie. Są one bardzo często obecne w pobliżu bloków, które sobie liczą 10 kondygnacji, z naturalnego powodu, iż doprowadzenie odpowiedniego ciśnienia wody do najwyższych kondygnacji było dużo trudniejsze w tamtych czasów. Często wymagały pomocy właśnie specjalistycznych pomp wodnych
umieszczanych właśnie w hydroforniach.

Gocławskie hydrofornie

Wybraliśmy 2 osiedla, na których przeprowadziliśmy analizę i znaleźliśmy hydrofornie. Są To Gocław i okolice Koło II. Na samym Gocławiu znajdują się 24 hydrofornie, spośród których 3 są nadbudowane. W sierpniu udało nam się odbyć wycieczkę po każdej z nich. Wniosek jest taki, że większość jest zaniedbanych, część została wyremontowana z zewnątrz i odmalowana. Wszystkie znajdują się na podwyższeniu, otoczone trawnikiem. Często przy hydroforniach znajduje się trzepak, tudzież plac zabaw.

Co się obecnie dzieje z hydroforniami?

Dziś już większość hydroforni nie funkcjonuje. Stąd trzema obecnymi pomysłami co zrobić z nieczynnymi hydroforniami są: wyburzenie, nadbudowa oraz pozostawienie bez zmian.

2.) Wyburzenie hydroforni jest drogie i niesie ze sobą konsekwencje, co dalej z miejscem po hydroforni? Z reguły na miejscu hydroforni nie dzieje się nic, sadzony jest trawnik.

3.) Drugą opcją jest nadbudowa na funkcje usługowe: solaria, warzywniaki, przychodnie weterynaryjne i inne. Pozostaje pytanie: po co więcej tego typu funkcji na osiedlach? Czy nie lepiej jeśli są zgrupowane w jednym miejscu? Z rozmów z mieszkańcami wynika, że punktów usługowych na osiedlach jest wystarczająco dużo i nie ma potrzeby tworzenia ich więcej.

4.) Trzecią możliwością jest pozostawienie bez zmian. Nie kosztuje to nic, ale również nie wnosi dodatkowych walorów do funkcjonowania zespołów mieszkaniowych. W tym wypadku hydrofornie stają się miejscem zabaw oraz spotkań dla dzieci, alternatywnym miejscem dla fanów bmx, bądź innych miejskich sportów czy miejscem do spożywania alkoholu.

Kwestia humanizacji blokowisk

Wielkie zespoły mieszkaniowe, zwane blokowiskami są miejscem do życia dwóch trzecich mieszkańców Warszawy. Założenia te często oskarżane są o nieludzką skalę, zbyt duże odległości między poszczególnymi blokami mieszkalnymi, nienajlepsze standardy wykonania i zbyt niski metraż mieszkań. Co za tym idzie, blokowiska sprzyjają anonimowości i w żaden sposób nie prowadzą do intensyfikacji życia społecznego.

 

Czy w związku z tym, hydrofornie, jako struktury centralne, widoczne i dotychczas niezagospodarowane mogłyby stanowić węzłowy punkt spotkań, spajający mieszkańców? Czy mogłyby wnieść nową jakość do warszawskich blokowisk?

Jeśli tak, to nasuwają się pytania: Czy ingerencje dotyczące hydroforni powinny być stałe czy tymczasowe? Kto powinien decydować o zmianach i w jaki sposób? Kto mógłby to finansować?

Kwestia recyklinku w architekturze

Rozbiórka hydroforni to koszt około 260 tys. złotych. W związku z tym spółdzielnie zazwyczaj nie dążą
do pozbycia się nieużytkowanych już struktur. Z remontem jest podobnie, choć tu oprócz środków finansowych brakuje też pomysłu, co z nimi dalej zrobić. Tak oto hydrofornie stoją i niszczeją, będąc od czasu do czasu polem popisu dla wandali, miejscem zabaw dla dzieci czy alternatywnym miejscem spotkań mieszkańców. Tym samym, okazuje się, że przestrzenie te wytwarzają spontaniczne aktywności, które nie były w żadnym stopniu przewidziane przez twórców tych obiektów. Możemy z tego wnioskować, że hydrofornie mają ogromny potencjał stania się centrum aktywności dla mieszkańców.

Mówiąc prosto, skoro hydrofornie stoją bezużytecznie na większości warszawskich osiedli, to może
warto z tego skorzystać i małymi krokami nadać im nową funkcję, wykorzystując ich potencjał.
Możliwości jest wiele, bo zmodernizowane może być wnętrze, dach, otoczenie. Może wystarczy
pomalować hydrofornię, bądź postawić coś na dachu, a jak się znajdą pieniądze to wyremontować też
wnętrze?

Całościową publikację znajdą Państwo poniżej:

Copyright © 2016 Hydrofun. All rights reserved

bottom of page